18.09 17:30 SOLIDEMO DLA QUEERÓW W TURCJI

FASZYZM NIE ZATRZYMUJE SIĘ NA GRANICY. NASZA SOLIDARNOŚĆ TEŻ NIE.

W Turcji państwo rozpętało kolejną falę represji wobec osób queerowych. W ramach operacji nazwanej przez władze „My Family Is Safe” policja zaatakowała 162 osoby, 9 organizacji i 13 miejsc w 15 prowincjach. Naloty na bary, kluby, organizacje i domy aktywistów. Aresztowania, przeszukania i blokowanie queerowych stron i profili. Policyjna przemoc dosięgła też osób protestujących przeciwko represjom. W Izmirze policja użyła gazu wobec osób protestujących przeciwko nalotom, a w Stambule zatrzymano co najmniej 150 osób. Rząd turecki może szykować się do dalszych eskalacji, ponieważ zlecił prokuraturze inwigilację genderystów.

Erdogan mówi o „ochronie rodziny”. My wiemy, że rodziny potrzebują ochrony przed państwową przemocą. Rodzina nie jest zagrożona przez queerów, ale przez kryzys ekonomiczny, rosnące koszty życia i niepewność. Prawdziwym problemem jest kapitalizm, który potrzebuje kozłów ofiarnych. Dzisiaj są to osoby queerowe, a jutro kolejne grupy, które staną na drodze kapitałowi i faszystom. Łączymy walkę osób queerowych z walką ludzi pracy oraz wszystkich tych, których kapitaluchy próbują dzielić i wykorzystywać.

Od Warszawy aż po Stambuł. 18 września wychodzimy na ulicę jako część międzynarodowej walki o queerowe wyzwolenie. Atak na jednego queera jest atakiem na nas wszystkich. WOLNOŚĆ DLA ZATRZYMANYCH! PRECZ Z FASZYSTOWSKĄ PRZEMOCĄ! QUEEROWE WYZWOLENIE!

you are viewing a single comment's thread
view the rest of the comments
[–] -3 points 1 month ago (6 children)

Kompletny bezsens. Praw queerowych na własnym poletku nie jesteśmy w stanie ogarnąć, a się turcji chwytamy. Komuś bitemu przez policję w ankarze pomoże, że w warszawie zebrało się 30 osób? No ale łatwiej się robi symbole niż realny sprzeciw na plucie queerom w twarz na własnej ulicy.

  • source
  • hideshow 6 child comments
  • [–] 3 points 1 month ago* (last edited 1 month ago) (5 children)

    Walka o prawa osób homoseksualnych w Turcji, nie wyklucza walki o nią w Polsce. Poza tym Turcja nie jest krajem izolacjonistycznym jak Korea Północna, więc mamy z nią stosunki ekonomiczne i dyplomatyczne. Więc polityka tam ma jakiś wpływ na politykę w Polsce.

  • source
  • parent
  • hideshow 5 child comments
  • [–] -1 points 1 month ago* (last edited 1 month ago) (4 children)

    Nie walka tylko działania pozorowane mające na celu poprawe własnego samopoczucia - "ale my walczymy!", a nie realny wpływ na sytuację w turcji, bo to jest poza zasięgiem organizatorów tego demo. Dużo łatwiej robić symbole dla ankary niż realnie pomóc ludziom obok siebie.

  • source
  • parent
  • hideshow 4 child comments
  • [–] 2 points 1 month ago (3 children)

    Uprawiasz (celowo, bądź nie - oby nie, bo jeśli celowo, to to wręcz nieeleganckie zachowanie) manipulacje. I to słabą.

    Whataboutism, whataboutery (rzadziej: whataboutyzm) – błąd logiczny oraz technika erystyczna i propagandowa, polegająca na odbiciu krytyki poprzez skierowanie oskarżenia w stronę oponenta, zamiast odniesienia się do meritum stawianego zarzutu. Mechanizm ten sprowadza się do próby zdyskredytowania stanowiska krytyka poprzez zarzucenie mu hipokryzji, często przy użyciu schematu pytania: „A co z…?” (ang. What about…?)[1][2][3].

    Z punktu widzenia logiki formalnej whataboutism jest odmianą sofizmatu tu quoque (z łac. „ty też”), zaliczanego do argumentów pozamerytorycznych typu ad hominem[3][4][5].

    Źródło https://pl.wikipedia.org/wiki/Whataboutism

  • source
  • parent
  • hideshow 3 child comments
  • [+] 0 points 1 month ago (3 children)
  • [–] 2 points 1 month ago (2 children)

    Jestem ciekaw, co napisałaś.

    Pozdrawiam.

  • source
  • parent
  • hideshow 2 child comments
  • [–] 0 points 1 month ago

    Że twój zarzut jest tak bardzo nie trafiony, jak większość twoich komentarzy i że raczej jakakolwiek dyskusja z tobą jest bardziej aktywizacją niż dysputą.

  • source
  • parent
  • load more comments (-1 replies)